Brakuje czasu

Nie mam ostatnio czasu. A ty? Co to w ogóle znaczy, że nie ma czasu? Czas jest, płynie, jest względny w naszym wszechświecie, postrzeganiu… A… Przecież wszyscy mamy 24 godziny i 7 dni w tygodniu. Jak to tak czasami jest, że życie pędzi i można się na tym tak strasznie prześlizgnąć?

Czasem mi się wydaje – czasem. Tak pięknie jest konstruować zdanie, w którym jest to magiczne słowo. Czasem mi się wydaje, że to nie czasu brakuje tylko sensu i porządku w naszych życiach. Yup… nie ma co, proszę państwa. Nie umiemy planować.

Ja na przykład odcinam się – czasem za mocno – od mediów, od telewizji. Nie czytam portali. Nie chcę sobie zajmować myśli tym co tam premier Morawiecki wymyślił, czy jak rapował Andrzej Duda. Czy co w trójce… choć szkoda. Czasem na instagramie mi się pojawią rzeczy, ale generalnie sobie głowy tym nie zajmuję. Mam swoje życie, swoje plany i aspiracje. To, że robię akurat tak i odcinam się jak tylko mogę od masowego przekazu to mi pomaga sobie w głowie równoważyć pewne rzeczy.

Można zrobić tak, że nie ma się czasu na pierdoły. Albo nie ma się czasu na życie cudzym życiem. Można nie mieć czasu na głupoty w internecie – choć wszystko jest dla ludzi – z umiarem ale jest. (Zawsze jest problem z równowagą i umiarem – w każdej dziedzinie życia)

Nie ma jednej recepty… ah gdyby recepty można było kupić… hehe 😀 .

Dygresja – Kamil Bełż, bardzo znany przedsiębiorca, mówca motywacyjny itp. ostatnio wrzucił takie zdanie : Przyjaciół nie poznajesz w biedzie, lecz po tym, jak znoszą twoje sukcesy i szczęście.

Bardzo to mądre i podoba mi się, że ktoś zwraca uwagę na ten jakże istotny i prawdziwy schemat. Przecież jak robisz coś co ci się udaje, to – nie ważne czy w Polsce polska mentalność czy gdzieś indziej – to najczęściej robi się w otoczeniu odsiew. Wielkie zazdro. Mało kto okaże się na tyle ok z tym, że przyklaśnie i się ucieszy, że ci wyszło. Zwykle się zazdrości.

Ludzie są mniej więcej podobni w osądach – globalnie. Jak coś ci się nie uda to biegną pocieszyć, ale jak uda to zaczyna się zawistna zabawa – często tak jest moim zdaniem. Pomyśl o tym następnym razem kiedy zaczniesz podświadomie oceniać albo myśleć o kimś znajomym, kto sobie radzi całkiem dobrze.

Ja wiem, że to skomplikowane i nigdy nie zero-jedynkowe. Ale mimo to, jest w tym dość duże ziarno prawdy. I przykre kiedy ten i ów doświadcza czegoś takiego.

Socjalizuj 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Instagram
Follow by Email
Pinterest
LinkedIn