Coś więcej o mnie?

Pozory mylą.

Biedny bogacz, bogaty biedak, ciężko zajęty wszystkim i często tym, co nie wnosi zbyt wiele formy, ale sporo treści do życia mojego oraz tych w najbliższym otoczeniu. Lista moich żyć jest dłuższa niż ta kocia, kilka straciłem, a jeszcze sporo zostało. Robię co lubię i jeszcze więcej. To co nie lubię też robię, bo nie ma się co ograniczać.

Bywałem cieciem, urzędnikiem, pisarzem, tłumaczem i nawet magistrem od czasu do czasu. Szukałem szczęścia za granicą, niestety byłem głupi i nie zauważyłem, że mam je tuż obok.

Piszę bardzo dużo, gram piosenki, słucham piosenek, piję kolosalne ilości kawy, nie lubię słodkiego i mam strasznie dużo zdań na tematy… wystarczy zapytać. Warunek jest taki, że to muszą być „dobre pytania”. W każdym razie, jak nie mam zdania to szybko je wymyślę. Tak już mam i z tego żyję. Walczę z depresją, czasem nie ogarniam i ciągle ścigam szczęście. Daje się złapać – czasem nie. Ktoś powie, że to strata czasu ale jak masz świadomość, że prędzej czy później możesz umrzeć – to wszystko właściwie może stać się przeciez stratą czasu. Bo on płynie. A my? Ja nie chcę dryfować z prądem – bez względu na to czy mam przed sobą wieczność, czy najbliższy kwadrans.

Zobacz co jeszcze robię – kliknij sobie w moje social media!

Magiczne linki unoszą się gdzieś po lewej 🙂

A poniżej masz mój feed z instagrama – zapraszam

 

………

Jakakolwiek interpretacja czy nadinterpretacja moich słów pisanych leży tylko i wyłącznie w głowie czytelnika i to nie jest moja wina, ani moja sprawa jak oceni czy zinterpretuje moje teksty – albo jak oceni przez swój pryzmat osobowościowo-mentalny mnie jako osobę. Każdy tekst jest starannie przemyślany. Nie mam zamiaru nikogo obrażać i nie robię tego. Chcę jedynie wypunktować pewne rzeczy, które są dla mnie ważne a prowokacje które mogę czasem zastosować mają na celu danie czytelnikowi do myślenia. Niemniej jednak zaznaczam, że: Wszystko to jest fikcją literacką tworzoną na potrzeby promowania bloga w internecie. Pisanie to jedno ze źródeł moich dochodów – zatem im więcej ludzi czyta i ogląda treści, tym więcej potencjalnych zleceń mogę otrzymać. To wszystko co mam do powiedzenia. Bawcie się dobrze, myślcie poza schematem i nie krytykujcie/nie oceniajcie ludzi, bo w końcu ktoś też wiebie zacznie traktować tą samą miarą. A mędrzec mawiał – jaką miarą odmierzycie taką wam odmierzą. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook
Instagram
Follow by Email
Pinterest
LinkedIn